When nearsightedness cost of accutane

Lecznica dla zwierząt w Wieliczce

"Nowy domownik- kociak"

Koty są jednymi z najpopularniejszych pupili domowych w Polsce. W miastach trzymane są, bo wymagają znacznie mniej uwagi niż psy, i co najważniejsze, nie wymagają codziennych spacerów.

Dzięki temu bez problemu zostają same w mieszkaniu w czasie gdy wszyscy domownicy są w pracy, a nawet w czasie krótkich wyjazdów. Nie należy jednak zapominać że koty niewychodzące potrzebują przynajmniej godziny zabawy dziennie. Na obrzeżach miast i na wsiach koty mogą korzystać dodatkowo z uroków wolności jaki zapewnia im ogród wokół domu i okoliczne łąki.

 

Kiedy decydujemy się na kociaka warto pamiętać o kilku rzeczach. Musimy się przygotować na to, że miesięcznie będziemy wydawać na niego około 100 zł- taki jest koszt karmy, żwirku, preparatów na odrobaczanie. Raz w roku konieczne jest też szczepienie kota- pełny komplet szczepień to koszt około 120 zł. Kot który nie wychodzi na zewnątrz nie jest narażony na pewne choroby i koszt jego szczepień będzie o połowę mniejszy. Trzeba też liczyć się z tym że kot, mimo iż jest zwierzęciem bardzo czystym to jednak zaburza porządek panujący w domu- zostawia dużą ilość sierści, może drapać i niszczyć meble, kocury mogą znaczyć mieszkanie moczem. Oddawanie moczu poza kuwetą zdarza się też u kotów które nigdy nie wychodzą na zewnątr,z a nie mają zapewnionej wystarczającej ilości zabawy i uwagi właściciela.

 

Jeśli jesteśmy zdecydowani na kociaka i wiemy że jest to zwierzak pasujący do naszego domu i stylu życia- zacznijmy poszukiwania.

 

W Polsce zdecydowana większość kotów to tzw. „dachowce”. Takie koty -w każdym wieku- łatwo można znaleźć u znajomych, czytając ogłoszenia w prasie, w internecie, w gabinecie weterynaryjnym, czy jadąc do schroniska. Biorąc kociaka z takiego miejsca pamiętajmy- nie może być on młodszy niż 8 tygodni. Do 8 tygodnia kociaki uczą się przy matce odpowiednich zachowań i nabierają odporności. Często kociaki zabrane od matki wcześniej sprawiają różne problemy- załatwiają się w różnych miejscach, są bojaźliwe czy chorowite.

 

Małe kotki zabrane od matek półdzikich, mieszkających na polu, czy przebywających w schronisku często dotknięte są wirusem kociego kataru. Takie maluchy mają zaropiałe oczy, kichają, mają katar. Takie kociaki, gdy są nieleczone, mogą być w przyszłości słabsze i częściej mogą chorować na infekcje dróg oddechowych. Jeśli taki kotek do nas trafi trzeba natychmiast przywieźć go do weterynarza w celu rozpoczęcia odpowiedniej terapii.

 

Kiedy mały dachowiec do nas trafi, konieczne jest jak najszybsze odrobaczenie go i odpchlenie. Ponieważ maluch najczęściej nie waży nawet kilograma i trudno odrobaczyć go tabletką, najlepiej przywieźć go do gabinetu, gdzie dostanie odpowiednie leki dla kociaków w formie pasty, a także krople które zabiją wszystkie pasożyty bytujące na jego skórze- zwłaszcza pchły, które występują u około 70% naszych małych pacjentów.

 

Wizyta u weterynarza jest też jedynym sposobem na wykrycie, i rozpoczęcie leczenia kolejnej plagi małych kotów- świerzbowca usznego. Zdecydowana większość kociaków które trafiają do nowych właścicieli jest nosicielem tego pasożyta. Jest to mały stawonóg żerujący w uszach kotów i psów, żywiący się naskórkiem i woskowiną, powodujący ogromny świąd uszu, prowadzący do silnego zapalenia kanału słuchowego, mogący doprowadzić do perforacji błony bębenkowej, zgrubienia kanału słuchowego czy powstawania krwiaków. Nie sposób go zauważyć bez otoskopu, a czasem do wykrycia go konieczne jest badanie mikroskopowe.

 

Na pierwszej wizycie kociak otrzyma swoją książeczkę zdrowia, a także wskazówki dotyczące szczepień, które trzeba wykonać. Jeśli kociak jest zdrowy, pierwsze szczepienie wykonujemy tydzień po odrobaczeniu.

 

Jeśli decydujemy się na kupno kociaka rasowego, rodowodowego większość wymienionych wyżej problemów nas nie dotyczy- takie maluchy są już odrobaczone i zaszczepione po raz pierwszy. Dodatkowo hodowcy bardzo dbają o matki i maluchy, dlatego nie musimy się martwić że będą dotknięte świerzbowcem czy chorobami zakaźnymi. Kociaki które odbieramy od hodowcy mają już swoje książeczki zdrowia, gdzie znajdują się informacje dotyczące dalszych zabiegów profilaktycznych.

 

Kiedy jesteśmy już pewni że zadbaliśmy o zdrowie naszego kociaka, warto zając się jego pierwszymi dniami w domu.

 

Nie należy wypuszczać kociaka na zewnątrz póki nie będzie miał za sobą wszystkich koniecznych szczepień- wędrując po okolicy mógłby mieć kontakt z chorymi zwierzętami, lub ich odchodami i mógłby zarazić się wirusami, które mogą być dla niego śmiertelne. Jeśli mieszkamy w mieszkaniu i nasz kot nie będzie wychodził na zewnątrz, trzeba pamiętać żeby nie zostawiać kociaka samego w pokoju z otwartym oknem- również uchylnie. Ciekawski maluch mógłby wypaść przez okno, albo zawiesić się w szparze uchylonego okna, co skończyłoby się dla niego tragicznie.

 

Bez względu na to czy mieszkamy w domu z ogrodem czy w mieszkaniu, nasz kociak potrzebuje kuwety. Na rynku dostępne są kuwety w różnych kształtach. Możemy zdecydować się na zwykła, otwartą, lub kupić kuwetę zamkniętą, ze specjalnymi filtrami które nie pozwalają się wydostać nieprzyjemnemu zapachowi. Trzeba jednak pamiętać żeby w takiej kuwecie na początku wymontować drzwiczki- kilkuset gramowy kociak po prostu sobie z nimi nie poradzi. Do kuwety koniecznie trzeba nasypać żwirku- jego rodzaj jest dowolny, koty mają naturalny instynkt który każe im zakopywać swoje odchody, a jest im obojętne czy robią to w żwirku zapachowym, drewnianym czy silikonowym. Z czasem kot przyzwyczai się do jednego rodzaju żwirku i może nie chcieć załatwiać się do innego, ale na początku nie ma tego problemu.

 

Nauczenie kociaka załatwiania się do kuwety najczęściej nie nastręcza wielu problemów. Koniecznie musimy zanosić go do niej po każdym posiłku, po każdym przebudzeniu się, a także za każdym razem gdy zdarzy mu się „wypadek” poza kuwetą. Warto wtedy też przenieść to co zrobi np. na podłodze do kuwety. Kał przenosimy w całości, a mocz zbieramy papierem i wyciskamy go na żwirek. Dzięki temu kot skojarzy zapach swoich odchodów z kuwetą. Najczęściej nauka higieny nie trwa dłużej niż 2-3 dni.

 

Większość kotów nie uznaje spania we wskazanych im miejscach, dlatego nie musimy im kupować żadnych legowisk, bo istnieje spore prawdopodobieństwo że kot nigdy by go nie użył. Koniecznie musimy jednak kupić transporter dla kota- umożliwi to jego bezpieczne przewożenie np. na wizytę u weterynarza.

 

Małe kociaki muszą przez pierwszy rok swojego życia jeść karmę przeznaczoną dla kociąt. Jest ona znacznie bardziej kaloryczna niż karma dla dorosłych kotów, i zaspokaja potrzeby rosnącego organizmu. Karmę można kupować w sklepach, lub w gabinetach weterynaryjnych. Karmy weterynaryjne zawierają około 20% mięsa więcej, niż karmy sklepowe, i karmione nimi koty mają zdecydowanie ładniej wyglądającą sierść- warto w nie zainwestować, bo zdecydowanie poprawiają kondycję kotów. Kociaki można też dokarmiać mięsem z kurczaka, czy wątróbką, ale po koniecznej obróbce chemicznej- przynajmniej sparzyć je wrzątkiem.

 

Najlepiej kotu od początku zapewnić stały dostęp do zwykłej wody. Lepiej nie podawać kotu mleka- niektóre nie tolerują laktozy i po mleku będą miały biegunki. Dodatkowo mleko dość szybko się psuje, i trzeba je codziennie w miseczce wymieniać, przez co będziemy niestety marnować duże jego ilości. Koty nie potrzebują mleka do prawidłowego rozwoju.

 

Jeśli nasz kociak jest już zaszczepiony na wszystkie choroby, warto przemyśleć sprawę kastracji/ sterylizacji. Kocurki mniej więcej po skończeniu 6 miesiąca mogą zacząć znaczyć dom moczem, jest to naturalny instynkt ochrony terytorium. Kotki po 6 miesiącu mogą dostać już pierwszej rujki . Zachowanie płciowe kotów są nie tylko męczące dla właściciela, ale też mogą być szkodliwe dla kocurów (często w czasie walk i pogoni za samicą ulegają wypadkom, zostają dotkliwie ranione) a u kotek kończą się niechcianym potomstwem. Najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybsza sterylizacji kotek i kastracja kocurów. Kocury umawiamy w dowolnym terminie po skończeniu pół roku życia, kotki najlepiej sterylizować kiedy pierwsza rujka się skończy.

 

 

>

Aktualności

Copyright © Animalmed

Stworzone przez : studioncti.pl

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „Akceptuje”. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce .

Akceptuje pliki cookie.

EU Cookie Directive Module Information